Cisza jest w nas

 

Każdy ma inną definicję właściwie na wszystko. Będziesz mieć inną definicję szczęścia, co innego dla Ciebie będzie oznaczać miłość niż dla mnie. Inaczej ode mnie zdefiniujesz niepokój, inaczej strach czy ciszę…

Cisza. Czym jest dla mnie?

Wydaje Ci się pewnie, że mając czworo Dzieci, tego akurat pojęcia mam deficyt. Albo nie wiem co ono oznacza, albo jeśli jakimś cudem zaszalałam i wiem, lub pamiętam z kiedyś, to już dawno pozostało mglistym wspomnieniem i już go nie doświadczam. I tu sie mylisz;)

Ciszy wokół mnie jest dużo, gdyby tak nie było, nie dałabym rady funkcjonować w moim domu. Po prostu nie przeżyłabym tam w równowadze uwysłowej ani chwili, gdyby nie cisza. I tu muszę wrócić do jej definicji. Definicji tylko mojej, która rażąco różni się od definicji ciszy wielu ludzi. Cisza to podobno brak jakichkolwiek odgłosów, dźwięków czy też, jak podają inne źródła – stan atmosfery bez wiejącego wiatru. I tu właśnie pojawiają sie rozbieżności między regułką, a moim postrzeganiem świata.

Moja cisza może być, uwaga (!) – głośna. I zwykle taka jest. I wcale nie dlatego, że nie mam wyjścia i biorę co dają. Ale dlatego, że taką sama sobie świadomie wybieram. Od zawsze.

Śmiech moich Dzieci jest moją ciszą. Najczystszą w swej postaci, najsubtelniejszą. Ten wiatr, którego w definicji ciszy, ma nie być, jest dla mnie ciszą. Lubię go, gdy idę na spacer z Piorunem. Znajduję ciszę w szeleście liści pod stopami i tych tańczących na gałęziach, cieszących się nachodzącym lotem na ziemię. Wdających się w romans z wiatrem. W sapaniu Pioruna jest moja cisza i w odgłosie uderzania jego puszystego ogona o ziemię, gdy cieszy się na mój widok. W mruczeniu Czarka i w dźwięku toczącego się pociągu (jeden z moich ulubionych odmian ciszy). I morze… Tak oczywiste, banalne. Jego śpiew też jest moją ciszą. Równoważy mnie. Uspokaja.

Szukam tej ciszy wielokrotnie w ciągu dnia. I często znajduję. Ogromne jej pokłady odkrywam w książkach, nawet jeśli czytam je na głos.

Ona zależy ode mnie. Potrafię ją sobie sama stworzyć. Sama się nią otulić.

Muzykę też wliczam do mojej ciszy. I ten rodzaj ciszy mnie uzależnia, wciąga bez reszty. Ale nie każda muzyka i wcale nie tylko ta cicha. Tylko ta, której właśnie potrzebuję. Tu i teraz.

Moja cisza mnie koi. Moja cisza daje mi siłę. Cisza to spokój wewnętrzy i ja bardzo go potrzebuję, bo z natury jestem niespokojna. Kiedy jej brak, wybucham. Jestem nieznośna i nie do zniesienia dla otoczenia. Współczuję każdemu w pobliżu mojej szanownej osoby 😉

Gdy piszę ten tekst też jestem w niej zanurzona po uszy. Przede mną stoi stygnąca herbata, a z głośników płynie cisza. I jest tak dobrze, że aż nieprzyzwoicie. Tym razem jazz. Co nie wyklucza, że jutro ciszą będzie pop.

„Cisza jest w nas“ i wcale nie propaguję bycia milczkiem i wycofanym człowiekiem. Chodzi mi o człowieka pogodzonego ze sobą (łooooo jak to zabrzmiało ostatecznie). Spokojnego wewnątrz. Dopieszczonego przez siebie samego.

Mówiąc potrafię milczeć.

Będąc w ciszy słucham muzyki. Często głośno.

Milcząc drę się wniebogłosy (ale nie ze złości (to nie cisza), a ze szczęścia).

Milcząc śmieję się, że aż chrypnę.

Milczę plotkując z przyjaciółką.

Milczę mówiąc kocham.

Milczę milcząc. Nie boję się milczenia tego dosłownego. Z kimś bliskim, nie potrzebuję używać słów. Nie zawsze. Nie krępuje mnie ich brak. Nie peszy, choć nie ukrywam, że mówienie sprawia mi dużą radość (dobra, ogromną;) ).

W sobie mam tę ciszę. Czasem sobie we mnie zasypia kamiennym snem. Muszę ją często budzić.

Mam ją tańcząc.

Czuję ją każdą komórką i wtedy wiem, że to ona. Wytęskniona, upragniona. Cisza…

Łączy się ona ściśle ze szczęściem. Zwykle. Choć i od tej reguły są w moim życiu wyjątki.

Moja cisza jest głośna, co się z definicji wyklucza, ale czy wszystko w dzisiejszym świecie musi być ujęte w sztywne i niezmieniające się ramy? Moja cisza jest głośna i taką ją lubię.

 

Dzieci śpią snem pełnym radości i ciekawości kolejnego dnia. Podkręcam tę swoją ciszę. Nakładam słuchawki, zwiększam głośność i zatapiam się w swojej ciszy. Jest moja. Bez zbędnego bełkotu.

Spokój.

Jestem szczęśliwa.

Cisza jest w nas…

 

Ciszy Wam życzę, takiej jakiej potrzebujecie. Wyczekanej, dającej wytchnienie, spokój ducha. Każdemu swojej.

 

 

 

 

 

DSC_0057

DSC_0537

DSC_0536

DSC_0510

DSC_0507

DSC_0500

DSC_0498

DSC_0496

DSC_0485

DSC_0483

DSC_0482

DSC_0470

DSC_0468

DSC_0465

DSC_0463

DSC_0453

DSC_0445

DSC_0434

DSC_0401

DSC_0393

DSC_0391

DSC_0389

DSC_0383

DSC_0382

DSC_0378

DSC_0376

DSC_0374

DSC_0370

DSC_0369

DSC_0363

DSC_0355

DSC_0343

DSC_0337

DSC_0333

DSC_0326

DSC_0309

DSC_0308

DSC_0299

DSC_0295

DSC_0267

DSC_0254

DSC_0245

DSC_0198

DSC_0184

DSC_0162

DSC_0140

DSC_0133

DSC_0130

DSC_0123

DSC_0078

DSC_0077

DSC_0073

DSC_0071

DSC_0070

12 komentarzy

  1. Sloneczko 2 lata temu

    Pieknie jak zwykle. Inaczej byc nie moze. To zycie uczy nas wszystkiego. Uczymy sie i czerpiemy z niego ile sie da.

    • Aga Autor
      Aga 2 lata temu

      Dziękuję bardzo, Słońce moje uczę się, mozolnie uczę.

  2. Jacek 2 lata temu

    Cisza, Ukojenie, Równowaga.
    Nie opuszcza mnie przeczucie, że dar, który otrzymałaś w dniu narodzin –
    – rozdzielasz po równo między nas, Twoich wiernych czytelników.
    Bo każdy Twój tekst, niczym drobinka światła – niesie pozytywne wibracje
    i pozwala oderwać się choć na chwilkę od spraw codziennych.
    Przywracasz wiarę w jutro.
    I dajesz nadzieję.
    Nie przestawaj!
    :)

    • Aga Autor
      Aga 2 lata temu

      Jacku,
      a Ty mnie bardzo motywujesz. Daru nie posiadam, niestety :(, ale robię to co uwielbiam i w końcu odważyłam się robić – pisać! O tym co dla mnie ważne, o tym, co mnie cieszy, o tym co smuci, co bulwersuje czy zachwyca. Jeśli sprawiłam Ci tym tekstem, choć odrobinkę radości, to efekt został osiągnięty.
      Dziękuję

  3. Edek 2 lata temu

    Twoje teksty są już na takim poziomie, że czytając je uświadamiam sobie jak małą wrażliwość mam w sobie. Cisza to pojęcie mi nieznane…

    • Aga Autor
      Aga 2 lata temu

      Edek!
      Już myślałam, że Cię moja pisanina zmęczyła, bo zamilkłeś. Ale twardy z Ciebie zawodnik
      Po pierwsze poziom to jeszcze głęboko pod ziemią, po drugie nie masz małej wrażliwości! Już teraz mogę Ci wymienić dwa rodzaje Twojej ciszy. Pierwsza, o której sam pisałeś – msza. Wyciszasz się, słuchasz siebie, dostrzegasz innych. Druga to choćby mecze Śląska. O ironio! Tam tłumy, wiwaty, gwizdy, ale to Twoja cisza! Sprawia Ci radość, dostarcza emocji. Sądzę, że masz tych odmian ciszy więcej. Trochę Cię znam. Ty mnie też i wiesz, że oazą spokoju to ja nie jestem, więc i pojęcie ciszy bez dźwięków nie jest moje.

  4. Edek 2 lata temu

    Masz racje msza to moja wyjątkowa chwila ciszy, a mój ukochany Śląsk to ostatnio coraz bardziej irytująca chwila ciszy, ale bez której nie mogę żyć. Widzę że ” zimówki” Lisa to już tylko jako dekoracja do zdjęcia. Lisu to elegancki chłopak i często wymienia swój sprzęt.

    • Aga Autor
      Aga 2 lata temu

      A widzisz, mówiłam, że i Ty znasz ciszę irytująca czy nie, ale Twoja własna. Ty dobry człowiek Edziu jesteś. Mam nadzieję, że wyjazd się udał (o! Następny rodzaj ciszy!). P.s.1. Najlepszego z okazji urodzin (pamiętaliśmy, że 11).
      P.s.2. Lisek elegancki to fakt. Ale dres lubi najbardziej!:)

  5. Mala Mi 2 lata temu

    Aga!

    Wczoraj ogladalam film „Department”! Z Adrienem Brody! <3 Musisz go obejrzec! Siedzialam, jak wryta! Skojarzylo mi sie, jak napisalas o czlowieku, pogodzonym ze soba, dopieszczonym przez siebie. Nie pamietam, kiedy ogladalam tak WIELKI film! Twoj post jest rownie WIELKI!

    Sciskam mocno z wyspy, az sama sie zrobisz zielona :) :*

    • Aga Autor
      Aga 2 lata temu

      Obejrzę na pewno! Mam głód dobrego filmu ostatnio. Ciszę może w nim znajdę nową;) Ty znalazłaś wczoraj.

      Dziękuję za ciepłe słowa i ściskam smogiem z Dolnego Śląska, aż poczarniejesz ;*

  6. Mala Mi 2 lata temu

    Agaaaa!!! Pomylilam sie! Nazwa filmu „Detachment”, Nie ” Department ” hahaha, ooopppsss

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*