„Dam Ci za to polne kwiaty”

 

 

Wszędzie ciemno, mokro. Jestem sama. Ale tak jakoś bezpiecznie, ciepło. Jest ciągle przy mnie. Głaszcze mnie i do mnie mówi. Usypia biciem swego serca. To pierwszy dzwięk, jaki słyszę. Jak muzyka. Anielska. To Jej serce, drżące o mnie stale. Później zastąpi jego dźwięk, Jej głos, ale ono już nigdy się nie uspokoi. Będzie rozedrgane już na zawsze. Jak ptak zamknięty w klatce. Z tej klatki nigdy już nie wyfrunie. Arytmia spowodowana miłością.

Nikt nie zna mnie tak długo, jak Ona (poza jeszcze jednym Wyjątkowym, ale o Nim kiedy indziej). Nikt nie kocha tak bezwarunkowo, nikt nie jest stale, bez względu na wszystko. Kiedy trzeba staje murem, kiedy trzeba pocieszy i otrze łzy, kiedy trzeba zawalczy. Krew z krwi. Geny z genów.

To Ona – Matka!

Zawsze kochałam, nie zawsze rozumiałam. Mamę zrozumie się chyba dopiero, kiedy samemu się stanie rodzicem. Wcześniej nie. Wcześniej, można sobie tylko wyobrazić o co chodzi w tym całym matczynym patrzeniu na świat… Mgliście.

Mama.

Mateczka.

Mamunia.

Ile razy człowiek robił na opak? Ile razy się buntował? Ile razy walczył nie wiadomo o co? Po to chyba tylko, żeby teraz przyznać Jej rację.

Czekała w oknie, gdy nie było mnie w domu. Wokół mrok, ciemno i strasznie. W oknie Ona. Moje Światełko. Nie zaśnie póki wszyscy nie będą bezpieczni. Bez niej dom nie byłby domem. A świat nie miałby tylu barw i słońca.

Matka.

Czekała w skupieniu, zaglądała. Wszyscy w domu, wtedy przyjdzie i sen.

To Ona Matka…

Wstanie sto razy, kiedy Dziecko walczy z gorączką. A może chce pić? A Może się odkryło? Kołdra na podłodze – najgorszy wróg. Ale nie ma szans z matką! Nie z Nią! Pamiętam, jak wstawała i zapalała małą lampkę, żeby podawać mi leki. O wszystkim pamięta, we wszystkim chce pomóc. Zawsze na miejscu, zawsze na posterunku.

Mój prywatny Anioł Stróż. Tak sobie myślę, że taką ma funkcję. Jest Aniołem, który chroni i broni. Chodzi po ziemi , skrywając te swoje skrzydła dobroci, a kiedy trzeba to poruszy i ziemią, i niebem. I gwiazdkę z nieba podetknie pod nos, nawet, gdy nim kręcisz.

 

Mama.

Mateczka.

Mamunia.

 

Pępowina łącząca na zawsze. Przecięta, a wciąż pulsująca.

Przeżywa wszystko, co mnie dotyczy. Pamięta. Troszczy się. Spać nie może, gdy córka na porodówce. W pracy funkcjonować nie może, bo córka na porodówce. I tak razy cztery. A gdy już w końcu cała w nerwach odbiera telefon z wiadomością, że już oto jest, kolejny wnuk/wnuczka na świecie, nie powie nic, bo wzruszenie chwyciło już Ją za gardło.

Dwa ciała, jedna dusza. I te oczy moje czarne zabrane z Jej twarzy. I to podobieństwo moich Córek do Niej. I we mnie Jej cząstka, gdy spojrzę w lustro.

Zapach ciasta.

Mamusia.

I ugotuje specjalnie dla mnie, bo wie, że mięsa nie jadam. I nie jest to wcale „rosołek”, z którego wyłowi ukradkiem mięso i powie „ córuniu zrobiłam ci zupkę bez mięska“. To nic, że w garch postoi od 7 „i tak już nie spałam“ – powie patrząc niewyspanymi oczami. I tak sobie nie śpi, żeby wszystkich uszcześliwić. I tak wstanie. Ugotuje. Upiecze. Przywiezie. Podstawi pod nos. Serce ofiarowane w pachnącej drożdżówce.

 

Mnóstwo wspomnień, uśmiechów, uścisków, serdeczności, ocean miłości i wszechświat oddania w mej pamięci. Konwalie, Twoje ukochane, szminka brąz, nie za ciemna, perfumy świeże, nie za ciężkie…

 

Mamo, Mateczko, Mamuniu! Żyj milion lat! W szczęściu i zdrowiu. Żeby Twoje serce biło, jak najdłużej, bo w rytmie jego bicia, krew mi w żyłach pulsuje. Twoje serce, moje krążenie.

Dziękuję, że kochasz. Dziękuję, że jesteś. I przepraszam, że mogłabym być lepszą córką, a nie jestem. To zaszczyt być Twoim dzieckiem.

 

Spokojna Przystań,

Światło latarni prowadzące zbłąkanego wędrowca,

Wschód słońca dający nadzieję,

Stałość w tym pędzącym świecie zmienności…

 

Mamo, Mateczko, Mamuniu…Słońce Ty moje…

Kocham Cię nad życie!

 

“Dam Ci za to polne kwiaty,

wyślę list, wezmę na spacer,

sam dla Ciebie prezent zrobię,

do snu bajkę Ci opowiem”.

 

 

Twoja córka

 

 

 

DSC_0464

DSC_0465

DSC_0869

DSC_0820

DSC_0791

DSC_0513

 

 

 

 

8 komentarzy

  1. Sloneczko 1 rok temu

    Pieknie !!!!!Ty najwspanialsza istoto rozumiesz sens naszego istnienia.Czytajac ten blog lzy zalewaja mi oczy.Tyle prawdy i uczucia zawartew tej tresci.Tyle zrozumienia i radosci.Jestes wspaniala

    • Aga Autor
      Aga 1 rok temu

      Dziękuję :) to wszystko to mało jeszcze napisane, żeby wyrazić wdzięczność i miłość :)

  2. Sloneczko 1 rok temu

    .Dziekuje!!!!!!!!Zycze Ci Agusiu duzo radosci

  3. Mala Mi 1 rok temu

    WOW!!!!! Aga!!!! Rycze od pierwszego zdania tego postu!!!! Zawarlas w nim wszystko, Nie przeszlas obojetnie kolo zadnej kwestii, tak jak obojetnie Nie da sie przejsc czytajac ten post!!! Bravo!!! Jestem dumna z Ciebie Siostro!!! :*

    • Aga Autor
      Aga 1 rok temu

      Dziękuję moja Mała Mi ;* Ważne jest dla mnie to Twoje zdanie. Zwłaszcza, że my z jednej Mamuńki 😉 <3
      Kocham Cię Maleńka

  4. Edek 1 rok temu

    Agnieszko, szkoda że nie przeczytałem Twojego wpisu 26 maja.

    • Aga Autor
      Aga 1 rok temu

      Nic straconego Edek. Matka cały rok ucieszy się z dobrego słowa, pamięci. Nie tylko 26 maja 😉 Nic straconego…

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*